BLOG

Kategorie:Bez kategorii

Butelka do karmienia noworodka to dla wielu świeżo upieczonych mam niezbędny element
wyprawki dla maluszka. Dzięki niej można z łatwością podać dziecku pokarm niemal w każdych
warunkach. Jaką butelkę wybrać, by karmienie było dla niemowlęcia komfortowe i bezpieczne?

Kiedy warto zaopatrzyć się w butelkę do karmienia niemowlęcia?

Karmienie to kluczowy element opieki nad niemowlęciem. Pozwala ono nie tylko zaspokoić
potrzeby maluszka, ale również budować dziecięco-rodzicielską więź. Choć karmienie naturalne
niesie dziecku liczne korzyści, nie zawsze jest ono możliwe. Przeciwwskazania do karmienia
piersią stanowią m.in. choroby matki (np. zakażenie wirusem HIV, czynna gruźlica) i dziecka (m.in.
galaktozemia). Zdarza się także, że młode mamy nie są w stanie karmić noworodka piersią ze
względu na problemy z laktacją. Dokarmienie niemowlęcia mlekiem modyfikowanym jest często
wskazane, gdy maluszek słabo przybiera na wadze. W takich sytuacjach niezastąpiona jest butelka
do karmienia, która pozwala na łatwe przygotowanie i podanie pokarmu dziecku.

W butelkę do karmienia powinny zaopatrzyć się jednak nie tylko te mamy, które nie mogą karmić
w sposób naturalny. Będzie ona bardzo przydatna dla kobiet, których krępuje karmienie piersią w
miejscach publicznych. Butelka do karmienia umożliwi także podanie pokarmu maluszkowi w
czasie nieobecności matki. Jej używanie pomaga odciążyć młodą mamę w obowiązkach
związanych z karmieniem. Umożliwia kobiecie dłuższy wypoczynek, wyjazd czy szybszy powrót
do pracy. Karmieniem butelką może z powodzeniem zajmować się ojciec dziecka czy babcia – co
sprzyja nawiązywaniu przez nich bliskiej relacji z maluszkiem. Odpowiednia butelka do karmienia
pozwala ponadto rozwiązać niektóre problemy z żywieniem maluszka, np. ogranicza kolki i
wzdęcia.

Na co zwrócić uwagę, wybierając butelkę do karmienia dziecka?

Wybierając butelkę do karmienia noworodka, powinniśmy zwrócić uwagę na jej jakość,
bezpieczeństwo dla maluszka i funkcjonalność. Akcesorium do karmienia musi być wykonane z
trwałych, odpornych na uszkodzenia i nietoksycznych materiałów (0% BPA – wolne od bisfenolu
A). Jego jakość powinny potwierdzać certyfikaty bezpieczeństwa. Butelka do karmienia musi być
również wygodna w użytkowaniu. Istotna jest łatwość jej napełniania i czyszczenia.

Butelka do karmienia dziecka powinna posiadać czytelną podziałkę (najlepiej co 30 ml), która
ułatwi odmierzenie odpowiedniej porcji pokarmu. Warto upewnić się, czy jest szczelna, a otwór
zapewnia prawidłowe dozowanie mleka. Butelka dla niemowlęcia musi też zapewniać odpowiednią
izolację termiczną i utrzymywać temperaturę pokarmu. Najlepiej zdecydować się na model, który
bez problemu można zamontować do laktatora czy umieścić w sterylizatorze.

Butelka do karmienia niemowlęcia – rozmiar

Rozmiar butelki do karmienia trzeba dopasować do potrzeb dziecka. W akcesorium powinna
mieścić się ilość mleka wystarczająca na jeden posiłek. Dla noworodka najlepiej zakupić zatem
butelkę do karmienia o pojemności 100-150 ml. Po ukończeniu przez maluszka 4. miesiąca życia
powinniśmy zmienić ją na nieco większą (180-250 ml). Najstarsze dzieci (od około 8. miesiąca
życia) najwygodniej będzie karmić butelką o pojemności 300-350 ml. Jeśli niemowlę karmione jest
wyłącznie butelką, najlepiej kupić kilka akcesoriów.

Butelka do karmienia niemowlęcia – materiał

Na rynku dostępne są butelki do karmienia noworodków wykonane ze szkła, plastiku i silikonu.
Butelki szklane są trwałe i łatwe w czyszczeniu. Bardzo dobrze sprawdzają się w domowym
zaciszu. W trakcie ich użytkowania może jednak dojść do poparzenia czy skaleczenia.

Butelki plastikowe wyróżniają się lekkością, odpornością mechaniczną i dobrą izolacją termiczną.
Pozwalają długo zachować temperaturę pokarmu. Dziecko może bez ryzyka wygodnie chwycić je
w rączki. Utrzymanie plastikowych butelek w czystości jest jednak problematyczne, dlatego
wymagają one częstej wymiany. Są godne polecenia dla mam, które chciałyby karmić dziecko poza
domem – na spacerze czy w czasie podróży.

Zalety obu modeli łączą butelki silikonowe. Są one lekkie, a przy tym trwałe i łatwe w czyszczeniu.
Dzięki dużej elastyczności pozwalają na precyzyjne dozowanie ilości pokarmu maluszkowi.

Butelka do karmienia niemowlęcia – kształt

Na komfort użytkowania butelki dla niemowlęcia spory wpływ ma jej kształt. Akcesoria do
karmienia dostępne są w dwóch podstawowych kształtach: prostym i profilowanym. Profilowane
butelki do karmienia umożliwiają dziecku pewne i wygodne chwytanie. Ich specyficzny kształt

może jednak nieco utrudnić czyszczenie. Butelki proste są bardzo praktyczne – łatwe jest ich
napełnianie i czyszczenie.

Warto przyjrzeć się szerokości szyjki. Butelki o szerokiej szyjce są łatwiejsze w napełnianiu, te o
wąskiej – z reguły wygodniejsze dla dziecka.

Butelka do karmienia niemowlęcia – smoczek

Integralnym elementem każdej butelki do karmienia jest smoczek. Do wyboru mamy butelki ze
smoczkami lateksowymi lub silikonowymi. Smoczki lateksowe są miękkie i elastyczne. Łatwo
ulegają jednak odkształceniom, przez co wymagają dość częstej wymiany. Polecane są dla
wcześniaków i osłabionych maluszków, mających problemy ze ssaniem. Smoczki silikonowe są
twardsze i wytrzymalsze niż lateksowe. Skłaniają dziecko do intensywnego ssania i sprzyjają
rozwojowi mięśni jamy ustnej.

Pamiętajmy, że smoczek powinien być wyposażony w otwór o odpowiedniej przepustowości. Im
większa przepustowość, tym gęstsze pokarmy możemy podawać maluchowi. Dla najmłodszych
dzieci należy wybierać smoczki wolnoprzepływowe, dla najstarszych – szybkoprzepływowe.

Antykolkowa butelka do karmienia niemowlęcia

Butelka antykolkowa dla noworodka zapobiega przedostawaniu się powietrza do pokarmu.
Wyposażona jest w specjalny smoczek z zaworami odpowietrzającymi lub mechanizm pozwalający
na oddzielenie powietrza od pokarmu. Butelka antykolkowa chroni dziecko przed kolkami i
wzdęciami.

Termiczna butelka do karmienia niemowlęcia

Termiczna butelka do karmienia, dzięki specjalnemu materiałowi (stali nierdzewnej), pozwala na
utrzymanie temperatury pokarmu nawet przez kilka godzin. Umożliwia nakarmienie maluszka poza
domem, w warunkach niepozwalających na podgrzanie mleka. Jest idealna dla mam, które lubią
podróże lub długie spacery z dzieckiem.

Butelka do karmienia z funkcją aktywnego ssania

Butelka do karmienia z funkcją aktywnego ssania wspomaga utrzymanie przez dziecko
prawidłowego odruchu ssania. Specjalny, wydłużony smoczek, o twardej podstawie i cienkiej
końcówce, imituje matczyną pierś i skłania dziecko do używania mięśni aktywizowanych podczas
normalnego ssania. Butelka z funkcją aktywnego ssania jest polecana do stosowania przez mamy,
które chcą karmić dziecko w systemie mieszanym.

Akcesoria do karmienia noworodka

Mamy już odpowiednią butelkę, ale co jeszcze powinniśmy kupić, by karmienie noworodka było
bezpieczne i wygodne? Z pewnością przyda nam się szczotka do czyszczenia butelki i sterylizator –
akcesoria te pomogą utrzymać odpowiednią higienę żywienia maluszka. Niezbędny będzie także
podgrzewacz do mleka. Dodatkowo możemy zaopatrzyć się w opakowania termiczne na butelkę
czy pojemniki do mrożenia pokarmu.

Kategorie:Bez kategorii

Niemal każda przyszła mama z wypiekami na twarzy słucha historii porodowych. Niektóre z nich
niosą pokrzepienie, a inne wręcz przeciwnie – wywołują lęk i przerażenie. Zdarza się jednak, że
zasłyszane opowieści mają niewiele wspólnego z prawdą. Jakie są najczęściej powtarzane fakty i
mity na temat porodu?

Po przebytym cesarskim cięciu nie można rodzić w sposób naturalny – MIT

Według jednego z najczęściej powtarzanych mitów o porodzie kobieta po przebytym cesarskim
cięciu nie może urodzić kolejnego dziecka siłami natury. Nic bardziej mylnego. Aż 60-80% kobiet,
które przeszły cesarskie cięcie, może w przyszłości rodzić w sposób naturalny. Kluczowe znaczenie
ma ustąpienie czynnika, który spowodował rozwiązanie pierwszej ciąży przez cesarskie cięcie.
Faktem jest jednak, że poród naturalny po wcześniejszej cesarce zwiększa ryzyko pęknięcia macicy
i innych powikłań. Uznawany jest więc za poród zwiększonego ryzyka, wymagający szczególnego
przygotowania i monitoringu.

Cesarskie cięcie uniemożliwia karmienie piersią – MIT

Cesarskie cięcie nie pozwala na efektywne karmienie piersią? To bez wątpienia mit. Poród przez
cesarskie cięcie nie powoduje zahamowania produkcji pokarmu. Mleko wytwarzane jest na długo
przed przyjściem maluszka na świat. Czynnikiem pobudzającym laktogenezę po porodzie jest
wydalenie łożyska i związane z tym zwiększone wydzielanie oksytocyny i prolaktyny. Nie ma to
więc związku z rodzajem porodu. Nie da się jednak zaprzeczyć, że rozpoczęcie karmienia po
zabiegu może wymagać nieco więcej wysiłku niż po porodzie naturalnym. Cesarskie cięcie,
zwłaszcza wykonane w znieczuleniu ogólnym, opóźnia kontakt skóra do skóry, przez co utrudnia
naturalne pobudzenie laktacji. Ze względu na ranę po zabiegu i ból problematyczne bywa też
przystawienie dziecka do piersi. Z reguły problemy z laktacją szybko jednak ustępują i już po kilku
dniach maluszek może czerpać pełne korzyści z mleka matki.

Kobieta nie ma żadnego wpływu na przebieg porodu – MIT

Dość powszechne jest przekonanie, że długość porodu i towarzyszący mu ból są powiązane z
budową anatomiczną i genetycznymi uwarunkowaniami kobiety. W rzeczywistości wpływa na nie
ma dużo więcej czynników. Dobre przygotowanie do porodu może skutecznie wspomóc walkę z

bólem porodowym. Lekcje w szkole rodzenia, znajomość odpowiedniej techniki oddychania,
ćwiczenia mięśni Kegla niejednokrotnie znacznie ułatwiają poród. Kobieta może także złagodzić
odczuwane dolegliwości poprzez przyjęcie odpowiedniej pozycji (wertykalnej) w czasie porodu.
Spory wpływ na przebieg porodu ma ponadto umiejętność wyciszania emocji i pozytywne
nastawienie. Rodzenie w komfortowych warunkach, w towarzystwie partnera, daje kobiecie
poczucie bezpieczeństwa, co przekłada się na sposób odczuwania bólu.

Cesarskie cięcie jest mnie ryzykowne niż poród siłami natury – MIT

Cesarskie cięcie jak każdy zabieg chirurgiczny wiąże się z ryzykiem powikłań. Występują one 2-3
razy częściej niż w przypadku porodu siłami natury. Ryzyko powikłań wzrasta wraz z każdym
kolejnym cesarskim cieciem, dlatego zabieg ten zawsze powinien być wykonywany z wyraźnych
wskazań medycznych. Warto jednak pamiętać, że w wielu przypadkach to właśnie cesarka jest
najbezpieczniejszą metodą zakończenia ciąży i pozwala uchronić zarówno kobietę, jak i dziecko
przed wieloma zagrożeniami.

Każda kobieta zaraz po porodzie zapomina o bólu i nawiązuje silną więź z dzieckiem – MIT

Zarówno poród naturalny, jak i cesarskie cięcie są przełomowym doświadczeniem w życiu kobiety.
Często wiążą się one z ogromnym stresem, bólem i wyczerpaniem. Po porodzie każda kobieta może
czuć się osłabiona i obolała. Widok maluszka nie sprawia, że świeżo upieczona mama jest w stanie
od razu powrócić do pełni sił czy wpaść w euforię. Organizm potrzebuje czasu, by powrócić do
równowagi. Część kobiet po narodzinach dziecka doświadcza też depresji poporodowej. Nie ma
więc nic dziwnego w tym, że budowanie więzi z maluszkiem może przebiegać powoli, a poczucie
szczęścia z narodzin nowego członka rodziny często pojawia się dopiero wtedy, gdy na dobre
opadną emocje.

Odpowiednia dieta zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu – FAKT

Właściwe żywienie ma spory wpływ nie tylko na rozwój dziecka, ale również na moment porodu.
Zrównoważona dieta kobiet ciężarnych zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu. By maluszek
przyszedł na świat w wyznaczonym terminie, przyszła mama powinna zadbać o spożywanie
posiłków wysokobiałkowych i bogatych w warzywa, owoce, a ubogich w produkty
wysokotłuszczowe i przetworzone. W zapobieganiu przedwczesnemu porodowi pomaga jedzenie
ryb i owoców morza, będących źródłem długołańcuchowych kwasów tłuszczowych. Istotne jest też

przyjmowanie optymalnej ilości żelaza i utrzymanie właściwej masy ciała.

Lęk przed porodem może nasilać ból porodowy – FAKT

Pozytywne nastawienie i spokój stanowią klucz do udanego porodu – to wbrew pozorom wcale nie
wyświechtany slogan, który często słyszą kobiety w ciąży, lecz naukowo udowodniony fakt. Strach
przed porodem powoduje wzmożone wydzielanie hormonów stresu – kortyzolu i adrenaliny.
Nasilają one odczuwanie bólu. Mogą także wydłużyć przebieg akcji porodowej. Umiejętność
wyciszenia emocji w czasie porodu bywa więc najlepszym sposobem na ograniczenie bólu.

Drugi poród zwykle jest krótszy niż pierwszy – FAKT

Wiele kobiet uważa, że najtrudniejszy jest pierwszy poród. Jest w tym sporo prawdy. Drugi poród
najczęściej trwa krócej niż pierwszy. Po pierwszym porodzie kanał rodny staje się szerszy, a
mięśnie bardziej rozluźnione. Dzięki temu dziecko szybciej przemieszcza się przez drogi rodne. U
kobiet, które rodzą kolejny raz, pierwsza faza porodu skraca się z 6-12 godzin do 4-6, a druga z 0,5-
1,5 godziny do 10-15 minut.

Poród naturalny jest korzystniejszy dla dziecka – FAKT

Poród naturalny ułatwia dziecku łagodną adaptację do warunków naturalnych. Ucisk klatki
piersiowej w czasie przemieszczania się przez kanał rodny pomaga pozbyć się maluszkowi z płuc
płynu owodniowego i podjąć samodzielne oddychanie. Podczas porodu dziecko kolonizowane jest
matczyną florę bakteryjną, co sprzyja budowaniu u niego silnej odporności. Poród siłami natury ma
też korzystny wpływ na układ neurologiczny dziecka. Cesarskie cięcie pozbawia maluszków tych
korzyści.

Budowa anatomiczna matki ma wpływ na długość porodu – FAKT

Długość porodu jest skorelowana z budową miednicy. Jeśli kobieta ma szeroką miednicę, dziecko
może łatwiej przecisnąć się przez kanał rodny. Warto jednak wiedzieć, że szerokość miednicy może
fachowo ocenić dopiero lekarz – nie jest ona tożsama z szerokością bioder. Trudności w porodzie
na ogół pojawiają się, gdy istnieje poważna dysproporcja między główką dziecka a miednicą matki
– konieczne bywa wtedy cesarskie cięcie.

Kategorie:Bobaskowo sklep

Dzień dobry🥰💙 Dziś mamy dla Was kolejną pięknie opisaną historię porodu od @dasza.kaczmarek (Instagram)❤️❤️ Bardzo dziękujemy i zapraszamy do lektury🥰

„Moim celem jest nie tylko opisać swój poród. Ale również dać do zrozumienia innym mamom że każdy poród- cesarskie cięcie, czy rozwiązanie drogami natury – jest CUDEM.
Robert miał się urodzić 20 lutego 2020 roku. Przepiękna data, bo mój mąż urodził się 20 maja, pierwszy syn 20 kwietnia no i myśleliśmy że drugie dziecko też nas zaskoczy dwudziestką😁
Liczyłam na poród naturalny. Czytałam dużo o porodzie po cesarce, bo właśnie pierwszy poród miałam poprzez cięcie cesarskie. Ale byłam optymistycznie nastawiona, wierzyłam że dam radę i wcale się nie bałam rodzić,bo nie miałam żadnych problemów w ciąży i nawet lekarz mnie zachęcał do porodu naturalnego. Kiedy czas się zbliżał do dnia X, nie mogłam się doczekać aż zaczną się skurcze i pojedziemy na porodówkę. 18 lutego nic, 19 lutego nic, 20 lutego – cisza.
Pierwszy poród skończył się cesarką, bo zbyt długo czekaliśmy na rozwiązanie i tętno maluszka po prostu zaczęło zanikać. Więc szybko mnie zabrano do sali operacyjnej i za 20 minut zobaczyłam Ignasia.
Pomyślałam, że tym razem nie mogę doprowadzić do tej samej sytuacji, więc umówiłam się z doktorem na cięcie cesarskie. I wiecie co, dziewczyny? Tym razem czułam się cudownie, bo wiedziałam że po tym wszystkim czeka na mnie spotkanie z synem. 23.02.2020 urodził się nasz Robert. Wspaniała data, wspaniały dzień. Nie ma złego dnia dla narodzin. Takie było przeznaczenie syna urodzić się akurat w tym dniu. I chociaż on był jeszcze kruszynką ale już wiele mnie nauczył – nie ważne w jaki sposób rodzą się dzieci. Najważniejsze jest to, że przed nami jeszcze cudowna droga. Uważam, że każda kobieta jest bohaterką. W naszym brzuszku rodzi się życie. I to jest prawdziwe szczęście – dać życie człowiekowi.💞

Kategorie:Bobaskowo sklep

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie śpią i niemowlęDzień dobry💙💚❤️
Startujemy z nową serią postów: „Historie naszych Mam” – zapraszamy do opisywania ciekawych historii związanych z Waszym porodem i przesyłanie ich do nas lub oznaczania nas🙂🍼
Dziś mamy dla Was historię: @mama__i__stas

Zapraszamy do lektury😍

„Od środy jesteśmy już w domu w powiększonym składzie ☺️
Przez te dwa dni mocno uczymy się siebie, na nowo układamy swój dzień i staramy się każdą naszą wolną chwilę poświęcać Stasiowi, któremu przecież świat zmienił się teraz o 180°. Bardzo baliśmy się reakcji Stasia na siostrzyczkę, ale nasz mądry synek pozytywnie nas zaskoczył.
Gdy mnie zobaczył od razu chwycił za rękę i kazał przyjść do swojego pokoju. A tam pokazywał i opowiadał: o samochodach jakie ma, o jego zdjęciach, które wiszą na ścianie, o zwierzątkach na mapie itd… Wyglądało to tak, jakbym ja miała widzieć to po raz pierwszy 😍

A pierwsze spotkanie rodzeństwa – wzruszenie nie do opanowania. Staś aż wciągnął powietrze z zachwytu i cały rozpromieniony pawtarzal tylko „Dzidzia, Dzidzia”, póki co jeszcze nie odważył się, żeby ją dotknął, ale i na to przyjdzie kiedyś czas. Na razie musi się oswoić z tym, że ta Dzidzia zostanie już z nami.

Gdy bawimy się, a Zuzia zaczyna płakać, mówić „mama o o”, bierze mnie za rękę i prowadzi do Malutkiej ☺️ A gdy wczoraj przyszli moi rodzice, to Staś już od progu ciągnął ich za ręce, żeby pokazać kto śpi w koszyku.

Póki co nie widzimy żadnych oznak zazdrości, ale mocno staramy się żeby nie czuł się odtrącony. Dlatego spędzamy każdą możliwą chwilę na zabawie ze Stasiem, angażujemy go w drobne pomoce przy siostrzyczce, i pomyśleliśmy również o prezencie od siostry dla brata. I chodzi z podarowaną książeczką, ogląda obrazki i mówi, że to od Dzidzi 🤩

A jak wyglądało Wasze pierwsze spotkanie, gdy powiększyła Wam się rodzina? Jak starsze rodzeństwo zareagowało na młodsze?”