butelka niemowlęca
fot. www.pixabay.com

Kompletowanie wyprawki łatwo zamienić w kupowanie wszystkiego na zapas. W przypadku butelek nie zawsze ma to sens, ponieważ przed narodzinami dziecka trudno przewidzieć sposób karmienia, preferowany smoczek czy tempo przepływu, które będzie mu odpowiadało. Rozsądniej przygotować niewielki zestaw startowy, a kolejne butelki dokupić dopiero wtedy, gdy wiadomo, czego rzeczywiście potrzeba.

Ile butelek kupić dla noworodka na początek?

Nie istnieje jedna liczba odpowiednia dla wszystkich dzieci. Innego wyposażenia potrzebują rodzice planujący karmienie wyłącznie piersią, innego osoby karmiące mlekiem modyfikowanym, a jeszcze innego rodzina łącząca obie metody.

Jeśli butelka ma być używana sporadycznie, na przykład do podawania odciągniętego mleka, na początek mogą wystarczyć 1-2 sztuki. Przy regularnym karmieniu butelką wygodniejsze będzie posiadanie kilku, ponieważ noworodek je często, a każdą używaną butelkę trzeba później dokładnie umyć. Noworodki mogą potrzebować nawet 8-12 karmień na dobę, choć częstotliwość i ilość pokarmu zależą od potrzeb konkretnego dziecka.

Nie oznacza to jednak, że trzeba przed porodem kupować 8 czy 12 identycznych butelek. Jedna butelka może być używana wielokrotnie w ciągu doby po prawidłowym umyciu i przygotowaniu do kolejnego karmienia.

Dlaczego zakup dużego zestawu przed porodem może się nie opłacić?

Butelka, którą rodzice wybrali po długim porównywaniu produktów, niekoniecznie będzie odpowiadała dziecku. Znaczenie ma między innymi kształt i przepływ smoczka oraz sposób, w jaki noworodek radzi sobie z pobieraniem mleka.

Nie ma jednego rodzaju butelki lub smoczka, który byłby najlepszy dla wszystkich dzieci. Prosta konstrukcja, którą łatwo rozłożyć, dokładnie umyć i ponownie złożyć, może okazać się wygodniejsza od rozbudowanego systemu składającego się z wielu elementów.

Kupienie przed porodem dużego kompletu jednego systemu oznacza więc pewne ryzyko. Jeśli dziecko nie zaakceptuje smoczka albo korzystanie z butelki okaże się niewygodne, w szafce pozostanie kilka praktycznie nowych produktów.

Mała butelka czy od razu duża?

Noworodek podczas pojedynczego karmienia przyjmuje znacznie mniej mleka niż kilkumiesięczne niemowlę. W pierwszych dniach życia porcje są niewielkie i stopniowo zwiększają się wraz ze wzrostem dziecka oraz jego potrzebami.

Z tego powodu niewielkie butelki są wygodne na początku. Są poręczne, zajmują mniej miejsca i mają skalę dostosowaną do małych porcji. Wraz ze wzrostem dziecka ilość wypijanego jednorazowo mleka zwiększa się, więc większa butelka zaczyna być bardziej użyteczna.

Nie jest jednak błędem rozpoczęcie od większego modelu, jeśli producent przewiduje jego używanie przez noworodki i zastosowany jest odpowiedni smoczek. Pojemność butelki nie oznacza, że trzeba napełniać ją do końca.

Ważniejszy od pojemności może być smoczek

Rodzice często skupiają się na samej butelce, podczas gdy duże znaczenie ma również przepływ przez smoczek. Dla noworodków zazwyczaj przeznaczone są smoczki o wolniejszym przepływie, ponieważ zbyt szybkie wypływanie mleka może utrudniać spokojne karmienie.

Nie należy jednak wybierać kolejnego poziomu wyłącznie na podstawie wieku podanego na opakowaniu. Warto obserwować dziecko. Jeśli podczas karmienia mleko intensywnie wypływa z kącików ust, dziecko ma trudności z nadążaniem za przepływem albo wyraźnie się krztusi, trzeba przyjrzeć się sposobowi karmienia i zastosowanemu smoczkowi.

W drugą stronę również można zauważyć problemy. Bardzo długie karmienie, wyraźna frustracja i duży wysiłek przy ssaniu mogą sugerować, że przepływ wymaga sprawdzenia. Nie każdy problem podczas karmienia wynika jednak ze smoczka, więc utrzymujące się trudności warto omówić z położną, pediatrą lub doradcą laktacyjnym.

Nie trzeba od razu kupować kilku rodzajów butelek

Obawa, że dziecko nie zaakceptuje pierwszego modelu, może prowadzić do drugiej skrajności: kupowania przed porodem pięciu różnych butelek. Taki zapas również może okazać się niepotrzebny.

Rozsądniejszym rozwiązaniem jest przygotowanie jednej lub dwóch butelek wybranego typu. Jeśli będą dobrze działały, można dokupić identyczne. Jeśli pojawią się problemy, dopiero wtedy warto zastanowić się nad innym kształtem lub smoczkiem.

Nie należy też zmieniać butelki po jednym nieudanym karmieniu. Dziecko dopiero uczy się pobierania pokarmu w ten sposób i może potrzebować czasu na oswojenie się z nową metodą.

Przy karmieniu piersią liczba potrzebnych butelek może być minimalna

Jeśli planowane jest karmienie piersią, nie ma potrzeby automatycznego kupowania dużego kompletu butelek. Niektóre rodziny używają ich sporadycznie do podawania odciągniętego pokarmu, inne korzystają z nich częściej, a jeszcze inne przez pierwsze tygodnie wcale ich nie potrzebują.

Sytuacja po porodzie może wyglądać inaczej, niż zakładano podczas kompletowania wyprawki. Czasami pojawia się potrzeba odciągania pokarmu albo dokarmiania, ale nie da się tego wiarygodnie przewidzieć kilka tygodni wcześniej.

Posiadanie jednej lub dwóch butelek może dawać poczucie przygotowania bez tworzenia dużego zapasu. W razie potrzeby kolejne sztuki można dobrać już na podstawie pierwszych doświadczeń z dzieckiem.

Przy mleku modyfikowanym kilka butelek bardzo ułatwia dzień

Jeśli dziecko będzie regularnie otrzymywało mleko modyfikowane, większa liczba butelek staje się przede wszystkim kwestią wygody. Noworodek może potrzebować wielu karmień w ciągu doby, więc używanie jednej butelki oznacza konieczność jej mycia po praktycznie każdym posiłku.

Kilka sztuk pozwala sprawniej organizować karmienia, szczególnie w nocy. Nie trzeba jednak przygotowywać z wyprzedzeniem szeregu pełnych butelek tylko dlatego, że ma się ich dużo. Mleko należy przygotowywać i przechowywać zgodnie z instrukcją produktu oraz zasadami bezpiecznego żywienia niemowląt.

W praktyce liczbę butelek można zwiększać stopniowo. Jeśli po kilku dniach okazuje się, że ciągłe mycie trzech sztuk jest uciążliwe, łatwo dokupić następne.

Więcej butelek oznacza również więcej elementów do mycia

Nowoczesna butelka może składać się nie tylko z pojemnika, smoczka i nakrętki. Niektóre systemy mają dodatkowe zawory, membrany lub elementy odpowietrzające. Wszystkie części mające kontakt z pokarmem wymagają odpowiedniej pielęgnacji.

Im bardziej rozbudowana konstrukcja, tym więcej zakamarków trzeba dokładnie wyczyścić. Butelkę i jej elementy należy dokładnie myć po karmieniu, ponieważ pozostające w nich resztki mleka mogą sprzyjać namnażaniu drobnoustrojów.

Przy zakupie warto więc rozłożyć butelkę i sprawdzić, z ilu części się składa. Model wyglądający atrakcyjnie na półce może okazać się znacznie mniej wygodny podczas nocnego mycia.

Czy każdą butelkę trzeba sterylizować?

Zalecenia dotyczące dezynfekowania lub sterylizacji sprzętu mogą różnić się w zależności od wieku dziecka, jego stanu zdrowia oraz stosowanych wytycznych. Szczególną uwagę na higienę trzeba zwracać w przypadku najmłodszych niemowląt, wcześniaków oraz dzieci z obniżoną odpornością.

Niezależnie od wybranej metody samo usuwanie resztek mleka jest bardzo ważne. Butelki trzeba rozłożyć na części i dokładnie wyczyścić, zwracając uwagę również na smoczki, pierścienie, zawory i membrany.

Przed porodem warto zapoznać się z aktualnymi zaleceniami dotyczącymi przygotowywania sprzętu do karmienia oraz instrukcją producenta butelki. Nie każdy element nadaje się do gotowania czy stosowania w każdym typie sterylizatora.

Nie przygotowuj większej porcji tylko po to, żeby jej nie zabrakło

W pierwszych tygodniach łatwo zacząć traktować podziałkę na butelce jako informację o tym, ile dziecko powinno wypić. Tymczasem niemowlęta różnią się apetytem, a zapotrzebowanie zmienia się wraz z wiekiem i może różnić się pomiędzy poszczególnymi karmieniami.

Warto obserwować sygnały głodu i sytości zamiast zmuszać dziecko do opróżnienia butelki. Podczas karmienia można robić przerwy, a jeśli dziecko wyraźnie pokazuje, że jest najedzone, nie powinno być nakłaniane do wypicia pozostałego mleka.

Ma to również znaczenie przy wyborze pojemności. Ogromna butelka dla kilkudniowego noworodka nie przynosi szczególnej korzyści tylko dlatego, że wystarczy na wiele kolejnych miesięcy.

Resztek mleka modyfikowanego po karmieniu nie należy zachowywać

Jeżeli dziecko zaczęło pić przygotowane mleko modyfikowane, do butelki podczas karmienia dostaje się ślina. Pozostawionej porcji nie powinno się odkładać do kolejnego karmienia, ponieważ może dojść do namnażania bakterii.

Z tego powodu na początku rozsądniej przygotowywać porcje dopasowane do aktualnych potrzeb dziecka niż regularnie napełniać dużą butelkę na zapas. Mniejsze porcje można dostosowywać do apetytu z zachowaniem zasad przygotowania konkretnego produktu.

Nie wolno natomiast samodzielnie zmieniać proporcji proszku i wody. Mleko modyfikowane przygotowuje się dokładnie według instrukcji producenta, ponieważ zarówno nadmierne rozcieńczanie, jak i dodawanie zbyt dużej ilości proszku może być niebezpieczne dla dziecka.

Czy warto kupować butelki antykolkowe?

Określenie antykolkowa pojawia się przy wielu produktach wyposażonych w systemy mające ograniczać ilość powietrza połykanego podczas karmienia. Nie oznacza to jednak, że zakup takiej butelki zagwarantuje brak kolek.

Płacz, gazy czy dyskomfort u małego niemowlęcia mogą mieć różne przyczyny. Zmiana butelki może pomóc w określonej sytuacji, ale nie powinna być traktowana jako uniwersalne rozwiązanie każdego problemu z brzuszkiem.

Duże znaczenie ma również technika karmienia. Warto pozwalać dziecku robić przerwy i obserwować jego zachowanie podczas posiłku. Jeśli problemy regularnie się powtarzają, lepiej omówić je ze specjalistą niż kupować kolejne butelki w poszukiwaniu idealnego modelu.

Jaki zestaw przygotować przed porodem?

Zamiast dużego kompletu identycznych butelek można zacząć od 1-2 sztuk, jeśli mają być używane okazjonalnie, albo kilku, gdy od początku planowane jest regularne karmienie butelką. Przyda się także odpowiedni smoczek dla noworodka oraz szczotka przeznaczona do dokładnego mycia sprzętu.

Po pierwszych dniach łatwiej ocenić, czy wybrany system odpowiada dziecku i rodzicom. Wtedy można kupić kolejne identyczne butelki, większe pojemności albo zdecydować się na inny model.

Kupowanie kilkunastu elementów jednego systemu jeszcze przed narodzinami dziecka nie daje pewności, że wyprawka będzie lepiej przygotowana. Niewielki zestaw startowy pozostawia znacznie więcej swobody, a po porodzie szybko okazuje się, czego rzeczywiście potrzeba na co dzień.

Źródło: www.bobaskowo.pl