raczkowanie
fot. www.bobaskowo.pl

Raczkowanie to jeden z najbardziej charakterystycznych etapów rozwoju ruchowego niemowlęcia. Dziecko zaczyna samodzielnie przemieszczać się po mieszkaniu, dociera do zabawek i coraz intensywniej poznaje otoczenie. Rodzice często zastanawiają się jednak, kiedy dziecko zaczyna raczkować i czy brak tej umiejętności w określonym wieku powinien być powodem do niepokoju.

Nie istnieje jeden miesiąc, w którym każde niemowlę musi zacząć raczkować. Najczęściej pierwsze próby pojawiają się w drugiej połowie pierwszego roku życia, często około 7., 8. lub 9. miesiąca. Niektóre dzieci rozpoczynają wcześniej, inne znacznie później, a część całkowicie pomija klasyczne raczkowanie i przechodzi do podciągania się, stania oraz chodzenia.

Kiedy dziecko zaczyna raczkować?

Najczęściej raczkowanie pojawia się około 7. do 10. miesiąca życia, ale należy traktować ten przedział orientacyjnie. Rozwój ruchowy niemowląt jest bardzo zróżnicowany. Jedno dziecko w wieku 8 miesięcy może sprawnie poruszać się po całym pokoju, podczas gdy inne dopiero uczy się przyjmowania pozycji na czworakach.

Co ciekawe, raczkowanie nie jest obecnie traktowane przez Centers for Disease Control and Prevention jako obowiązkowy kamień milowy rozwoju. Nie można więc przyjąć zasady, że każde prawidłowo rozwijające się dziecko powinno raczkować w konkretnym miesiącu.

Dużo ważniejsza jest obserwacja całego rozwoju motorycznego. Dziecko stopniowo zdobywa kontrolę nad głową i tułowiem, zaczyna obracać się, siedzieć, podpierać na rękach, zmieniać pozycje oraz podejmować próby przemieszczania. Kolejność poszczególnych zachowań nie musi być identyczna u wszystkich niemowląt.

Jak dziecko przygotowuje się do raczkowania?

Zanim niemowlę zacznie sprawnie poruszać się na czworakach, musi rozwinąć odpowiednią kontrolę nad swoim ciałem. Duże znaczenie ma wzmacnianie mięśni szyi, pleców, brzucha, ramion i nóg. Właśnie dlatego czas spędzany na brzuchu podczas aktywności jest istotnym elementem codziennego ruchu niemowlęcia.

Z czasem dziecko zaczyna coraz wyżej podpierać się na rękach. Może obracać się wokół własnej osi, próbować podciągać kolana pod brzuch albo przyjmować pozycję przypominającą czworaki. Często pojawia się również charakterystyczne kołysanie do przodu i do tyłu.

Pierwsze próby przemieszczania bywają zaskakujące. Zamiast ruszyć do przodu, niemowlę może przesuwać się do tyłu. Wynika to między innymi z tego, że początkowo łatwiej wykorzystuje siłę ramion niż prawidłowo koordynuje pracę rąk i nóg. Dopiero wraz z kolejnymi próbami ruch staje się bardziej płynny.

Raczkowanie a pełzanie. To nie jest dokładnie to samo

Pełzanie i raczkowanie bywają używane jako określenia tego samego sposobu poruszania, ale w praktyce można je rozróżnić. Podczas pełzania brzuch dziecka zazwyczaj pozostaje blisko podłoża lub ma z nim kontakt. Niemowlę wykorzystuje ręce i nogi do przesuwania ciała do przodu.

Podczas klasycznego raczkowania brzuch znajduje się nad podłożem. Dziecko opiera ciężar ciała na dłoniach i kolanach oraz wykonuje naprzemienne ruchy kończyn. Prawa ręka współpracuje z lewą nogą, a lewa ręka z prawą nogą.

Nie każde niemowlę porusza się jednak dokładnie według tego schematu. Można spotkać dzieci przemieszczające się na pośladkach, odpychające się jedną nogą albo stosujące własny sposób szybkiego docierania do interesujących przedmiotów. Sam nietypowy styl przemieszczania nie przesądza jeszcze o problemie rozwojowym.

Po czym poznać, że dziecko niedługo zacznie raczkować?

Jednym z sygnałów może być coraz sprawniejsze podpieranie się na wyprostowanych rękach podczas leżenia na brzuchu. Dziecko zaczyna także sięgać po zabawki znajdujące się poza bezpośrednim zasięgiem dłoni. Próbuje przesunąć całe ciało, zamiast rezygnować z przedmiotu.

Kolejnym etapem często jest przyjmowanie pozycji na czworakach. Niemowlę może początkowo wytrzymywać w niej tylko kilka sekund. Później pojawia się kołysanie, przesuwanie kolan i próby oderwania jednej ręki od podłogi.

Niektóre dzieci przez kilka dni lub tygodni intensywnie ćwiczą te ruchy, zanim nagle zaczną przemieszczać się po całym pokoju. Inne praktycznie pomijają długi okres przygotowań. Właśnie dlatego trudno przewidzieć konkretny dzień czy nawet tydzień rozpoczęcia raczkowania.

Jak zachęcić dziecko do raczkowania?

Najlepszym miejscem do rozwijania umiejętności ruchowych jest bezpieczna przestrzeń na podłodze. Niemowlę powinno mieć możliwość swobodnego obracania się, podpierania, sięgania po przedmioty i podejmowania prób przemieszczania. Zbyt długie przebywanie w leżaczku, foteliku czy innym urządzeniu ograniczającym ruch zmniejsza liczbę okazji do takich ćwiczeń.

Można położyć ulubioną zabawkę w niewielkiej odległości od dziecka. Powinna znajdować się na tyle blisko, aby maluch widział realną możliwość jej zdobycia, ale jednocześnie musiał wykonać niewielki ruch. Nie należy jednak odsuwać przedmiotu za każdym razem, gdy dziecko prawie go dosięgnie, ponieważ zabawa szybko może stać się źródłem frustracji.

Przydatna może być mata zapewniająca stabilne i stosunkowo twarde podłoże. Konkretne modele dostępne na rynku to między innymi piankowa mata Kinderkraft Luno, dwustronna Kinderkraft Milyplay, mata Skip Hop Playspot oraz składane maty edukacyjne marki MoMi. Nie ma jednak potrzeby kupowania specjalnego produktu tylko po to, aby dziecko nauczyło się raczkować. Najważniejsze są odpowiednia przestrzeń, bezpieczeństwo i możliwość swobodnego ruchu.

Czy zabawki mogą pomagać w nauce raczkowania?

Zabawka może pełnić funkcję zachęty do ruchu. Dobrym rozwiązaniem są przedmioty, które można ustawić kilkadziesiąt centymetrów przed dzieckiem. Powinny wzbudzać zainteresowanie, ale jednocześnie nie mogą szybko uciekać po podłodze.

Przykładami są Fisher-Price Linkimals Leniwiec, VTech Baby Crawl & Learn Bright Lights Ball czy interaktywne zabawki poruszające się po podłodze. Nie należy oczekiwać, że konkretny model nauczy dziecko raczkowania. Takie produkty mogą jedynie zachęcać do podążania za przedmiotem.

Podobną funkcję może spełnić zwykła kolorowa piłka, miękka książeczka albo ulubiona grzechotka. Z punktu widzenia rozwoju ruchowego znacznie ważniejsza od liczby zabawek jest możliwość regularnej, swobodnej aktywności na podłodze.

Czy każde dziecko musi raczkować?

Nie. Część prawidłowo rozwijających się dzieci pomija etap klasycznego raczkowania. Maluch może na przykład przemieszczać się na pośladkach, pełzać, przesuwać bokiem, a następnie zacząć podciągać się przy meblach i przygotowywać do chodzenia.

Dlatego nie należy oceniać rozwoju wyłącznie na podstawie jednego elementu. Istotne jest między innymi to, czy dziecko zdobywa nowe umiejętności, wykorzystuje obie strony ciała, interesuje się otoczeniem i zwiększa swoją sprawność.

Jeżeli niemowlę nie raczkuje, ale sprawnie zmienia pozycje, używa obu rąk i nóg, podejmuje próby przemieszczania oraz zdobywa kolejne umiejętności ruchowe, sam brak klasycznego raczkowania nie musi świadczyć o nieprawidłowości.

Czy można sadzać dziecko, które jeszcze samo nie siada?

Rodzice często chcą przyspieszyć rozwój poprzez ustawianie dziecka w kolejnych pozycjach. Nie ma jednak potrzeby trenowania raczkowania przez wielokrotne układanie niemowlęcia na czworakach czy sadzania go pomiędzy poduszkami, zanim samo osiągnie odpowiednią kontrolę tułowia.

Znacznie bardziej naturalnym rozwiązaniem jest stworzenie warunków umożliwiających samodzielne eksperymentowanie z ruchem. Dziecko podczas zabawy uczy się przenosić ciężar ciała, obracać, podpierać i przechodzić pomiędzy pozycjami.

Jeżeli pojawiają się wątpliwości dotyczące siadania, raczkowania lub sposobu wykonywania ruchów, warto skonsultować je z pediatrą albo fizjoterapeutą pediatrycznym zamiast samodzielnie wykonywać ćwiczenia znalezione w mediach społecznościowych.

Raczkowanie a bezpieczeństwo w domu

Rozpoczęcie raczkowania całkowicie zmienia sposób, w jaki dziecko korzysta z mieszkania. Przedmiot znajdujący się wcześniej poza jego zasięgiem nagle może stać się dostępny w ciągu kilku sekund. Warto więc spojrzeć na pomieszczenia z perspektywy osoby znajdującej się kilkadziesiąt centymetrów nad podłogą.

Szczególnej uwagi wymagają schody, gniazdka elektryczne, przewody, szafki z detergentami, leki, małe przedmioty oraz meble, które mogą się przewrócić. Szafy i komody stwarzające ryzyko przewrócenia powinny być odpowiednio zabezpieczone zgodnie z instrukcją producenta.

Przy schodach można zastosować bramki ochronne. W sprzedaży znajdują się między innymi modele BabyDan Guard Me, Safety 1st Easy Close Metal oraz Hauck Open N Stop 2. Przed zakupem trzeba sprawdzić sposób montażu oraz miejsce zastosowania konkretnego modelu, ponieważ nie każda bramka nadaje się na górę schodów.

Kiedy brak raczkowania warto skonsultować?

Ponieważ raczkowanie nie jest obowiązkowym etapem rozwoju, nie istnieje prosty termin, po którego przekroczeniu jego brak automatycznie oznacza problem. Większą uwagę należy zwracać na całokształt rozwoju dziecka oraz pojawianie się kolejnych umiejętności ruchowych.

Warto porozmawiać z pediatrą, gdy dziecko wyraźnie preferuje jedną stronę ciała, stale ciągnie jedną rękę lub nogę, ma duże trudności z utrzymaniem pozycji, wydaje się wyjątkowo wiotkie lub bardzo sztywne albo przestaje wykonywać czynności, które wcześniej potrafiło. Utrata wcześniej zdobytych umiejętności zawsze jest szczególnie istotną informacją dla lekarza.

Niepokój może wzbudzać również sytuacja, w której rozwój ruchowy przez dłuższy czas praktycznie nie postępuje. W takim przypadku pediatra może ocenić dziecko i zdecydować, czy potrzebna jest konsultacja fizjoterapeuty dziecięcego, neurologa lub innego specjalisty. Sam fakt, że inne niemowlę w tym samym wieku już raczkuje, nie jest natomiast wystarczającą podstawą do stwierdzenia opóźnienia.

Co dzieje się po rozpoczęciu raczkowania?

Początkowo ruchy są zwykle powolne i niepewne. Dziecko może pokonać kilkadziesiąt centymetrów i zrobić przerwę. Wraz z doświadczeniem zaczyna jednak poruszać się znacznie szybciej, zmieniać kierunek i omijać przeszkody.

W tym samym okresie mogą pojawić się próby podciągania do pozycji stojącej. Niemowlę wykorzystuje kanapę, szczebelki łóżeczka lub inne stabilne elementy wyposażenia, aby unieść ciało. Następnie zaczyna przemieszczać się bokiem przy meblach.

Raczkowanie może więc trwać kilka miesięcy, ale u części dzieci stosunkowo szybko ustępuje miejsca chodzeniu. Nie trzeba przyspieszać tego procesu. Bezpieczna przestrzeń, codzienna możliwość swobodnego ruchu oraz obserwowanie postępów dają dziecku warunki do zdobywania kolejnych umiejętności we własnym tempie.

Źródło: www.bobaskowo.pl