Fot. materiał partnera

Gdy niemowlę zmaga się z kolkami, wielu rodziców zaczyna zastanawiać się, czy przyczyną problemu może być dieta mamy karmiącej. Wokół wpływu spożywanych produktów na samopoczucie dziecka narosło wiele przekonań, jednak nie wszystkie znajdują potwierdzenie w badaniach naukowych. Czy rzeczywiście sposób odżywiania kobiety karmiącej piersią ma znaczenie w kontekście kolki u dziecka?

Kolka niemowlęca a dieta mamy karmiącej

Dokładna przyczyna kolki niemowlęcej nadal nie została poznana. Uważa się, że do jej występowania mogą przyczyniać się m.in. niedojrzałość przewodu pokarmowego i układu nerwowego, zmiany w mikrobiocie jelitowej czy nieprawidłowa technika karmienia.

Jedną z często powielanych teorii jest wpływ diety kobiety karmiącej na występowanie kolek u malucha, jednak nie jest ona jednoznacznie potwierdzona przez dotychczasowe badania. Dlatego u większości mam nie ma wskazań do profilaktycznego stosowania diet eliminacyjnych. Mimo to w niektórych przypadkach – np. istnieje podejrzenie nadwrażliwości pokarmowej u niemowlaka – czasowe wykluczenie wybranych produktów z jadłospisu mamy może przynieść poprawę. Dotyczy to najczęściej:

·       białka mleka krowiego,

·       produktów mlecznych zawierających laktozę,

·       warzyw o właściwościach wzdymających, np. kapusty, brokułów, kalafiora, fasoli,

·       produktów o wysokim potencjale alergizującym, m.in. jajek, ryb i orzechów[1].

Kiedy warto rozważyć zmianę diety mamy karmiącej?

Jeśli kolki są bardzo nasilone, lekarz może zalecić czasową dietę eliminacyjną u kobiety karmiącej. Polega ona na wykluczeniu z jadłospisu podejrzanego produktu na ok. 1-2 tygodnie i obserwacji malucha. Pomocne może być prowadzenie dzienniczka, w którym warto zapisywać:

·       godziny występowania kolek i wzdęć,

·       produkty spożywane przez mamę,

·       sposób karmienia dziecka,

·       inne objawy, np. zmiany w wyglądzie stolca lub ulewanie.

Jeśli po tym czasie nie ma wyraźnej różnicy, należy wrócić do wcześniejszego sposobu odżywiania lub wyeliminować inny składnik. Pamiętajmy, że takie postępowanie zawsze powinno odbywać się pod kontrolą lekarza lub dietetyka. Nieuzasadnione eliminowanie produktów może prowadzić do niedoborów składników odżywczych u mamy, a także niepotrzebnie ograniczać jej dietę.

Jak łagodzić kolkę u niemowlaka?

W przypadku uporczywych objawów kolki można doraźnie podać maluchowi krople na wzdęcia na bazie symetykonu. Substancja ta działa miejscowo w świetle przewodu pokarmowego – nie wchłania się z jelit i nie przenika do krążenia ogólnego, dlatego może być bezpiecznie stosowany już od 1. miesiąca życia.

Symetykon osłabia napięcie powierzchniowe drobnych pęcherzyków gazu obecnych w treści jelitowej, dzięki czemu pękają i są łatwiej usuwane z przewodu pokarmowego. W efekcie może zmniejszyć się uczucie rozpierania oraz napięcia brzuszka[2].

Dodatkowo warto stosować również proste metody pielęgnacyjne, które mogą przynieść dziecku ulgę. Należą do nich:

·       prawidłowa technika karmienia oraz odbijanie dziecka po posiłku,

·       delikatny masaż brzuszka wykonywany zgodnie z ruchem wskazówek zegara,

·       ciepłe okłady na brzuch,

·       częstsze karmienie mniejszymi porcjami,

·       noszenie dziecka, kontakt „skóra do skóry” oraz spokojne kołysanie.

Dieta mamy karmiącej rzadko jest bezpośrednią przyczyną kolek u niemowląt, dlatego zwykle nie ma potrzeby profilaktycznego stosowania diet eliminacyjnych. Jeśli objawy budzą niepokój, warto skonsultować się z pediatrą, który pomoże dobrać odpowiednie postępowanie.

[1] Rurarz A., Ratajczak K., Feleszko W., Kolki niemowlęce, Pediatria i Medycyna Rodzinna 2016, 12(4): 413-418.

[2] Lewandowski, K., Kaniewska, M., Świątek, A., & Rydzewska, G. (2021). Symetykon – możliwe zastosowania w praktyce klinicznej i samoleczeniu. Lekarz POZ, 7(3): 223-232.

***

Artykuł sponsorowany